niedziela, 15 grudnia 2013

Święta, święta i jeszcze raz święta

Здравствуйте!

Niedziela - niby czas wolny, ale nie cieszy bo jutro poniedziałek, ale za to już ostatni w tym roku więc tej radości trochę jest :) 
Kurcze już prawie święta, a ja prezentów nie mam dla rodziców i do tego moi dziadkowie przyjeżdżają i też nic nie mam. Masakra

Wczoraj już zaczęłam świąteczne porządki na razie tylko okna umyłam, ale przede mną mój pokój - na samą myśl przechodzą mnie ciarki, ale co poradzić muszę posprzątać.

Za tydzień święta, a śniegu brak, no wiecie co. Wcześniej tak sypało, że nie mogło przestać, a teraz jak ja chcę śnieg to go nie ma. 

Przed nami ostatni tydzień szkoły. Ciekawe co jeszcze nauczyciele wymyślą. U mnie w szkole mieli zrobić klasową wigilie, co mnie przeraża. Nie przepadam za takimi dniami w szkole, no bo wiecie te całe dzielenie się opłatkiem i do tego z osobami, których prawie nie znam - nowa szkoła, nowi ludzie. Ciężką mi było w gimnazjum, a znałam wszystkich od dziecka i do tego wychowawca. O Jezu! A teraz w szkole średniej mnie to dobija. Po prostu nie lubię tego i miałam zamiar nie iść, ale jedna z moich przyjaciółek się obraża, a druga zaś jest tego samego zdania co ja. Dzięki Boże 

Trzeba to przemyśleć. 

Wiecie, że jestem jeszcze w piżamie i leżę w łóżku. Uwielbiam takie dni, ale czas wstać bo czuję już różne zapachy z dołu :) Mniam..... 
Już mi burczy w brzuchu ;P

piątek, 6 grudnia 2013

Boring

Jak ten dzień szybko minął. Jest straszna pogoda nawet nie można wyjść na spacer, aż się boje co będzie działo się w nocy. Siedzę i się nudzę. Nienawidzę zimy.

Na każdym blogu, który odwiedzam wszędzie są "święta". Troszkę mnie to przeraża. Będąc dzieckiem kochałam Boże Narodzenie, a teraz sama nie wiem. W moim domu była taka tradycja, że wraz z moim rodzeństwem ubieraliśmy choinkę w Wigilie. Teraz jest inaczej. Wszystko się zmieniło. Ubieranie choinki nie jest już takie same, ponieważ robię to tylko ja z moim młodszym bratem. A dwóch starszych twierdzi, że są na to za starzy, a siostra zakłada swoją rodzinę. Nie wiem czy będzie u nas na kolacji.
Wszystko jest inne. Kiedyś te przygotowania były takie ekscytujące, a teraz to mnie nudzi. Chociaż jest jeden plus! Moi dziadkowie mają przyjechać, a bardzo rzadko się z nimi widuję.

Jak wspominałam we wcześniejszym poście oglądałam film "The Hours". Jakie wrażenia? Ludzie musicie to obejrzeć! Zaczął się ciekawie i fabuła chociaż, że trwała przez dwa dni w tym samym budynku, a można stwierdzić, że w jednym pomieszczeniu to twierdzę, że jest świetny. Trzyma w napięciu do końca. Pokazuje prawdziwe oblicze prawdziwego ojca. Naprawdę wzruszający i do tego możemy zobaczyć świetnego aktora w swojej ostatniej roli. Chociaż w przyszłym roku ma być wydana jeszcze jedna część i to ostatnia filmu "Szybcy i wściekli". W sam raz dla fanów Paul Walker'a.

Dzisiaj 6 grudzień. Do Wigili zostało 18 dni, a do Nowego Roku 26 dni. Jakieś postanowienia na 2014 rok? Z pewnością, ale to kiedy indziej :)


Hours

O kurcze, ale śnieżyca i do tego ten wiatr. W nocy była masakra, ale rano spotkała mnie miła niespodzianka. Oczywiście budzik zadzwonił o 6.00 rano i jak zwykle leżę jeszcze te półgodzinki. O godzinie 6.33 przyszła wiadomość od mojej mamy "śpij nie idź dzisiaj (...)". Zaskoczyło mnie to, ale moja mama tak ma i na pewno trochę się przestraszyła, ponieważ do szkoły dojeżdżam autobusem więc nie wiadomo co przyjdzie jej do głowy.

Teraz siedzę i próbuje obejrzeć film. Coś z światłem się dzieje. Na górze jest, a na dole nie ma. Mój ojciec chodzi i histeryzuje. Och....
Oglądam "The Hours" - film z moim ulubionym aktorem Paul Walker'em. Tak strasznie to boli, gdy ktoś umiera. Jak się dowiedziałam o śmierci Paul'a myślałam, że pęknę, a jestem kimś kto w ogóle go nie znał i tak mnie to zabolało. Z całego serca współczuje bliskim. Na samym początku filmu już zaczęłam płakać och....



A jak oceniam film o tym później bo dopiero zaczynam :)

 A wy poszliście dzisiaj do szkoły?

środa, 4 grudnia 2013

Początki zawsze są trudne...

Siemanko :)

Ach... nie lubię zaczynać - jestem w tym kiepska

Jestem tu "nowa". Może z niektórymi już się znam, ponieważ miałam tu bloga, ale to przeszłość. Usunęłam go sama nie wiem dlaczego, ale znowu mnie tu przyciągnęło. Nie będę tu opisywała kim jestem czy coś w tym stylu bo uważam, że to nudne i raczej nikt nie będzie tego czytał. Napiszę Wam tylko, że nazywam się Aga ;)

Blog chcę poświęcić wszystkiemu - dosłownie. Może wypali...

O Boże, nigdy nie wiem co mam pisać w pierwszym poście. Wy też tak macie? To denerwujące!


Dobra, koniec!

PS. Przepraszam za błędy ortograficzne jeżeli są.