Jak ten dzień szybko minął. Jest straszna pogoda nawet nie można wyjść na spacer, aż się boje co będzie działo się w nocy. Siedzę i się nudzę. Nienawidzę zimy.
Na każdym blogu, który odwiedzam wszędzie są "święta". Troszkę mnie to przeraża. Będąc dzieckiem kochałam Boże Narodzenie, a teraz sama nie wiem. W moim domu była taka tradycja, że wraz z moim rodzeństwem ubieraliśmy choinkę w Wigilie. Teraz jest inaczej. Wszystko się zmieniło. Ubieranie choinki nie jest już takie same, ponieważ robię to tylko ja z moim młodszym bratem. A dwóch starszych twierdzi, że są na to za starzy, a siostra zakłada swoją rodzinę. Nie wiem czy będzie u nas na kolacji.
Wszystko jest inne. Kiedyś te przygotowania były takie ekscytujące, a teraz to mnie nudzi. Chociaż jest jeden plus! Moi dziadkowie mają przyjechać, a bardzo rzadko się z nimi widuję.
Jak wspominałam we wcześniejszym poście oglądałam film "The Hours". Jakie wrażenia? Ludzie musicie to obejrzeć! Zaczął się ciekawie i fabuła chociaż, że trwała przez dwa dni w tym samym budynku, a można stwierdzić, że w jednym pomieszczeniu to twierdzę, że jest świetny. Trzyma w napięciu do końca. Pokazuje prawdziwe oblicze prawdziwego ojca. Naprawdę wzruszający i do tego możemy zobaczyć świetnego aktora w swojej ostatniej roli. Chociaż w przyszłym roku ma być wydana jeszcze jedna część i to ostatnia filmu "Szybcy i wściekli". W sam raz dla fanów Paul Walker'a.
Dzisiaj 6 grudzień. Do Wigili zostało 18 dni, a do Nowego Roku 26 dni. Jakieś postanowienia na 2014 rok? Z pewnością, ale to kiedy indziej :)
Świetny Post i Blog <3
OdpowiedzUsuńzapraszam do mnie :
dayskosteckiej.blogspot.com
no pogoda jest okropna, zgadzam sie :c
OdpowiedzUsuńRacja, pogoda straszna ;c
OdpowiedzUsuńniikablog.blogspot.com <------- nowa notka ^.^
Mam takie same odczucie..jak byłam dzieckiem Święta były idealne, teraz wszyscy dorośli, zmienili się i nie ma już takiej samej atmosfery..:(
OdpowiedzUsuńJesli polecasz ten film to obejrze :)
OdpowiedzUsuńcoraz blizej do swiat ♥
OdpowiedzUsuńJa nie lubię ubierać choinki, a jej rozbierać nienawidzę.
OdpowiedzUsuńJak byłam mała to święta mijały wolno i przyjemnie. Natomiast w zeszłym roku prawie w ogóle ich nie odczułam. Ciocia z kuzynką wpadły na kolację wigilijną i zaraz potem się zbierały. Wszystko za szybko!
OdpowiedzUsuńjustlife-jurka.blogspot.com